Wirtualne granice

Dziś opowiem o tym, że pieniądz, nawet jeśli jest wirtualny, nie może funkcjonować wszędzie. A przynajmniej nie w zgodnie z funkcjonującym na terenie danego kraju prawem… Oto kilka przykładów:

W Rosji, gdzie eksponowana jest wartość rubla, na Bitcoina patrzy się z wrogością. Transakcje w wirtualnych walutach są nielegalne, bowiem wirtualne waluty traktuje się jako obce. Również w w Tajlandii Bitcoin nie ma lekko. W Chinach wydano instytucjom finansowym zakaz używania wirtualnych walut lub oferowania usług przy ich użyciu. Oznacza to, że platformy sprzedaży wirtualnych walut nie mogą otwierać rachunków bankowych w bankach tych krajów, co uniemożliwia ich działalność.

Bitcoin_Prawo

Całkiem inaczej rzecz ma się w Niemczech. Jednak bardzo podobnie, jak w kwestii imigrantów, dla których Niemcy stoją otworem. W komunikacie opublikowanym w grudniu 2013 r. niemiecka Komisja Nadzoru Finansowego uznała Bitcoina za legalny instrument finansowy spełniający wymogi jednostki rozliczeniowej. Bitcoin nie jest uznawany za oficjalną walutę, ale za prywatny środek płatniczy, używany w prywatnych transakcjach między kontrahentami.

Równie przychylnie patrzy na Bitcoina Kalifornia, gdzie wirtualne waluty traktowane są jako legalna alternatywa dla dolarów amerykańskich. Nietrudno zgadnąć, że wpływ na decyzję ma Dolina Krzemowa, z której pochodzi ok. 40% profesjonalistów zajmujących się wirtualnymi walutami.

Tymczasem w Polsce…

W Polsce, w świetle prawa, wirtualne waluty nie są środkiem płatniczym. Wyłączne prawo do emitowania pieniędzy przysługuje Narodowemu Bankowi Polskiemu. I tak samo jedynymi prawnymi środkami płatniczymi na obszarze kraju są te emitowane przez NBP. Również Konstytucja mówi o tym, że Narodowemu Bankowi Polskiemu przysługuje wyłączne prawo emisji pieniądza oraz ustalania i realizowania polityki pieniężnej.

Czy warto inwestować w bitcoin?

Początkowo bitcoin był świetna inwestycją. W tym roku jednak stracił na wartości, w związku z czym wiele osób zastanawia się czy nadal warto w niego inwestować. Po ostatnich zmianach trudno przewidzieć czy w przyszłości wartość waluty ponownie wzrośnie czy nie, co również odstrasza potencjalnych inwestorów. Niemniej jednak, bitcoin nadal ma mnóstwo zalet. Czy warto więc inwestować w tę kryptowalutę? Uważamy, że tak, jednak aby dobrze naświetlić sytuację, przedstawiamy argumenty zarówno za jak i przeciw.

Przeciw:

  • W 2013 roku bitcoin wart był 1200 dolarów. Kurs ciągle spadał, aż w 2015 roku sięgnął 220 dolarów. Ponownie zaczął wzrastać, ale nie da się przewidzieć, jak długo będzie to trwało.
  • Bitcoin ma tendencję do tworzenia baniek spekulacyjnych, co oznacza, że w dobrych momentach inwestorzy szybko zaczynają wykupować walutę, a to prowadzi do „sztucznego” wzrostu wartości.

Za:

  • Inwestowanie w bitcoin jest ryzykowne, ale inwestowanie w jakąkolwiek walutę jest ryzykowne. Zgodnie ze znanym powiedzeniem, nie ma zysku bez ryzyka. To samo dotyczy bitcoin. Istnieje bardzo realna możliwość, że wartość bitcoin będzie wzrastać. Tutaj możesz sprawdzić obecne notowania bitcoin. Jak widzisz, ostatnio po raz kolejny zanotowano wzrost. W tym momencie nie jest tak nagły i znaczny jak kilka lat temu, ponieważ rynek bitcoin zaczął się normować, nie oznacza to jednak, że doszło do jego załamania.
  • W momencie zawirowań na rynku finansowym, bitcoin zyskuje na wartości.
  • Jeśli zadecydujesz, że chcesz wydać część swoich bitcoinowych oszczędności, masz mnóstwo wygodnych opcji. Bitcoin zapewnia możliwość robienia zakupów w szybki, bezpieczny sposób. Coraz więcej firm akceptuje tę walutę, również w Polsce.
  • Bitcoin wprowadzony został do oficjalnego obiegu i gra coraz większą rolę na rynku ekonomicznym.

A Ty co sądzisz na ten temat? Czy rozważasz inwestycję w bitcoin?

Trochę o zaletach Bitcoin

Z Bitcoinów korzystamy coraz częściej, gdyż, jak można zauważyć, coraz więcej serwisów umożliwia nam dokonywanie płatności nimi. Jakie więc są ich zalety? Czy w ogóle warto stosować tę metodę płatniczą? Dzisiaj przedstawie Wam kilka najważniejszych, oczywiście według mnie, korzyści, jakie zapewniają Bitcoiny. 

Ogromna swoboda

Dzięki kryptowalucie Bitcoin płatności możesz dokonywać gdzie chesz i kiedy tylko chcesz. Nie masz żadnych ograniczeń czasowych oraz terytorialnych. Wystarczy kilka kliknięć myszą, aby środki znalazły się na koncie odbiorcy znajdującego się nawet na drugim końcu świata… i to w zaledwie kilka minut – nawet w niedziele i święta! Ogromna swoboda dokonywania płatności to jedna z podstawowych zalet, ze względu na które coraz częściej korzystam właśnie z Bitcoinów.

Bitcoin
Od szybkości dokonywania transakcji, po wysoki stopień bezpieczeństwa – Bitcoin ma wiele zalet

Niskie opłaty 

Za większość płatności przy użyciu Bitcoinów nie trzeba praktycznie nic płacić. Za niektóre pobierane są natomiast niewielkie opłaty (na przykład wtedy, gdy zależy nam na szybszym zrealizowaniu transakcji). Jest to więc nie tylko bardzo wygodna, lecz również tania, a nawet całkowicie bezpłatna, opcja płatnicza – przedstawia się, według mnie, nawet o wiele lepiej niż tak bardzo popularny obecnie PayPal, nie wspominając już o kartach kredytowych.

Bezpieczeństwo i możliwość kontrolowania transakcji 

Transakcje Bitcoin są bardzo bezpieczne i, co ważne, mamy nad nimi całkowitą kontrolę. Nie trzeba obawiać się jakichkolwiek dodatkowych, ukrytych, opłat. Wszystko przedstawione jest w sposób czytelny i jasny. Wysoki poziom bezpieczeństwa dotyczy także przechowywania naszych danych osobowych, które są znakomicie chronione – nie ma mowy o jakiejkolwiek kradzieży udostępnianych przez nas informacji.

 

 

Waluta alternatywna – idea rozwoju lokalnego

Bitcoin bitcoinem, ale czy zastanawialiście się, dlaczego waluty alternatywne są tak ważne?

Waluty alternatywne wspierają integrację społeczności lokalnych i przyczyniają się do wzrostu jakości życia. Szczególnie na terenach osłabionych społecznie i gospodarczo, są szansą, by społeczności stanęły na nogi. Mają o wiele realniejszą wartość niż np. środki unijne. Przykład: do pewnego obszaru spływają środki unijne, przeznaczone na budowę kilku siłowni czy basenów. Zatrudniona zostaje firma o „najatrakcyjniejszej ofercie” niekoniecznie z regionu. Wykonuje zlecenie, powstaje basen, siłownia. Pieniądze rozchodzą się, ale zostają obiekty. Tylko, że sytuacja społeczeństwa nie polepszyła się, jedynie miejsce stało się atrakcyjniejsze. Jednak, aby obiekty funkcjonowały, muszą przynosić zysk. A społeczeństwa nie stać na ich zasilenie. Jest to więc błędne koło, iluzja, że jest lepiej.

dobry

Co innego, waluta alternatywna, ta forma płatności powoduje, że pieniądz zostaje w obrębie lokalnej społeczności, powoduje wzrost obrotu w danej społeczności i generuje wzrost gospodarczy. I wzrost ten zostaje w lokalnej społeczności. Wspiera jej rozwój.

Inny prosty przykład, to sieci dyskontowe. Kupując w zagranicznych sieciach wspieramy ich gospodarkę, bo produkty nie są rodzime, a firma rozlicza się w swoim kraju, osłabiając rodzimy. Gdy funkcjonuje waluta lokalna, społeczeństwo kupuje w sklepach, które tą walutą operują. Pieniądze nie znikają z regionu. A więc sklepy mogą się rozwijać, poszerzać ofertę, polepszać jakość. A społeczeństwo ma coraz szerszy wybór usług.

Dwuwalutowość jest również przydatna jako zabezpieczenie oficjalnego systemu finansowego. Pełni funkcję pieniądza asekurowanego. Pojawia się również zjawisko konkurencji między dwoma rodzajami pieniądza, co poprawia funkcjonowanie systemu.

Bitcoin znowu w natarciu

Wirtualna waluta znowu daje zarobić. To zachęca do inwestycji. W ostatnich dniach rekordowo duży kapitał udało się zebrać tajemniczej firmie wywodzącej się z Doliny Krzemowej. Rośnie też zainteresowanie handlem w różnych egzotycznych częściach świata. Eksperci oceniają, że Bitcoin największą przyszłość ma w Afryce.

W marcu wartość omawianej przez nas kryptowaluty wzrosła o jakieś 10% do okolic trzystu dolarów. Obecna sytuacja wygląda następująco: ponad 20% transakcji jest wykonywana w dolarze amerykańskim. Ciekawym może się wydać fakt, że kryptowaluta jest kontrolowana w znacznej większości przez giełdy z … Chin.

In cryptocurrency we trust
In cryptocurrency we trust

“Transakcje w dolarze stanowią 19 procent, natomiast wszystkie pozostałe waluty to zaledwie 1 procent wymian. Bitcoiny bardzo lubiane są także w Afryce. Emigranci z krajów afrykańskich zwracają się ku Bitcoinowi w celu przekazania pieniędzy rodzinom.”

Dlaczego bitcoin jest popularny w Afryce? Ponieważ sporo emigrantów z krajów europejskich używa bitcoina jako przesyłu pieniędzy. Właściwie gdyby się zastanowić bitcoin to usługa przesyłu bardziej niż waluta sama w sobie. Przykładem może być BitPesa, która oferuje przesłanie BTC do Kenii i Ghany.

Afrykanie nie są nawet zaskakująco kreatywni i śmiali w stosunku do nowych technologi. Prawda jest taka, że innych opcji przesyłu gotówki czasami po prostu nie ma. Tym samym “ryzykowna” kryptowaluta BTC staje się często jedynym rozwiązaniem.

Gdybyś sam zaczął się interesować inwestowaniem w cyfrowe waluty, możesz zdobyć nowe środki czytaj więce.

W niektórych afrykańskich krajach karty kredytowe są wręcz nieuznawane i używa ich zaledwie kilka procent społeczeństwa.

Western Union i MoneyGram są monopolistami w niektórych państwach i mogą czasami stanowić nawet połowę całego przesyłu pieniędzy. Ciekawostką może być fakt, że znany PayPal nie wszędzie jest tani i dostępny.

Hitem jeszcze całkiem świeżym było powstanie Coinbase z 75 milionami dolarów na start. Zebrano tyle środków w trzeciej rundzie finansowania. Jest to tym samym rekord w branży walut cyfrowych.

Być może to nie „staromodny, skostniały” kontynent europejski, a tzw. trzeci świat przyczyni się do rozwoju kryptowaluty bitcoin. Afryka będzie przodować nie tylko na polu cyfrowych walut, ale i może przemysłu czy rolnictwa, a może i usług.

Znana platforma do handlu bitcoinami, czyli Coinbase ustanowiła nowy rekord. Firma wywodząca się z Doliny Krzemowej o tajemniczej nazwie 21 Inc. Pochwaliła się zebraniem 117 milionów dolarów kapitału inwestycyjnego. Korporacja ta zapowiada wprowadzenie kryptowaluty do masowego użycia i mówi, że będzie tego mocnym promotorem. Na dzień dzisiejszy 21 Inc. Nie zdradza za bardzo profilu swojej działalności, więc na jakiś czas pozostanie to tajemnicą.

Wielka Brytania zamierza uregulować obrót Bitcoinem

Czy słyszeliście już o tym, że Wielka Brytania chce uregulować obrót Bitcoinem? Właściwie nie jest to zaskakujące, biorąc pod uwagę to, że Brytyjczycy wielokrotnie wykazywali się innowacyjnością w kwestii biznesu. Wielu mieszkańców Wielkiej Brytanii korzysta z Bitcoinu.

Regulacje, których celem jest zapobieganie praniu brudnych pieniędzy, teraz dotyczyć będą także giełdy walut wirtualnych. Regulacja to wielki krok, o ogromnym znaczeniu dla Brytyjskiej ekonomii. W maju odbędą się wybory i tuż po nich mają zostać wprowadzone zmiany i nowe rozwiązania prawne. Dzięki temu firmy będą miały większe możliwości rozwijania innowacji. Brytyjskie banki niechętnie nawiązywały współpracę z podmiotami z tego sektora. Teraz wreszcie zniknie niepewność, która przez tak długi czas znacznie utrudniała firmom rozwijanie się. Wiele Brytyjskich firm działa w obszarze pieniądze elektronicznego, korzystając przy tym z licencji. Dzięki planom, które w tym tygodniu ogłosił rząd, będą miały znacznie większe pole rozwoju.

Można powiedzieć, że pomysł Brytyjczyków jest wyważony. Wprowadzają pewne regulacje, ale nie próbują na siłę kontrolować całego obszaru.

Poza tym, zaproponowano plan stworzenia przez urzędy nadzoru finansowego dla firm, które działają w obszarze nowych technologii w finansach. Dzięki temu będą one mogły testować nowe rozwiązania.

Tutaj i tutaj znajdziecie więcej informacji na temat Bitcoin w Wielkiej Brytanii.

A co Wy sądzicie na ten temat? Czy zgadzacie się z postępowaniem Brytyjskiego rządu? A może uważacie, że jakiś inny kraj lepiej radzi sobie z zagadnieniem regulacji Bitcoina?

Naga prawda o bitcoinie

Ostatnio przeczytałem dosyć sceptyczny artykuł o bitcoinie, który chyba przeżywa obecnie swoją drugą, jeśli nie trzecią młodość. Głośno stało się w interenecie za sprawą wywiadu.

In bitcoin we trust – tę grę słowną można potraktować nazbyt poważnie.

Mark Karpeles z MT Gox
Mark Karpeles z MT Gox

Zauważa pewien jeden ciekawy wniosek. Użytkownicy bitcoina, to w wielki odsetku fanatycy, którzy przypominają nieco fascynatów gorączki złota, którzy napędzili poniekąd wzrost jego wartości. Bitcoinowcy podobnie cechują się niemal ślepą religią w stosunku do swojej waluty. I nawet ostatnie jawne banki spekulacyjne napędzane przez Chiny, wielkie banki lub bóg wie kogo. Bitcoinowcy upierają się, że bitcoin to nie tyle co cyfrowa waluta, ale wręcz rozwiązanie ich wszystkich problemów.

Główny i najsmutniejszy wydźwięk wywiadu jest jednak taki, że bankierzy nie oddadzą świata bez walki, a bitcoin jest realizacją ich najgorszych snów. “Skoro byli w stanie zatopić Titanica (?)”, to dlaczego w obronie swoich interesów nie mieliby zrobić większych rzeczy w obronie obecnego “porządku świata”. Cel uświęca przecież środki.

Link do artykułu znajdziecie na tej stronie. Owszem całkiem długi, ale warto zapoznać się z nim w całości, jako że formuuje wiele ciekawych wniosków, które były juz dawno powszechnie widoczne, ale nikt nie poskładał ich w logiczną całość.